PASZTET, którego nie da się skiełbasić.

Jest najmłodszym bratem mojego pasztetu wielkanocnego. Koncept zrodzony spontanicznie, ale zostanie tu na dłużej :)

Czego potrzebujesz ?
– fasolka szparagowa zielona 400 g
– fasolka szparagowa zielona 400 g
– 4 średnie marchewki
– 1/2 cukinii
– 2 jajka
– 50 g komosy ryżowej (opcjonalnie kasza jaglana) + 50 g płatków z komosy (opcjonalnie otręby owsiane)
– 2 duże jajka
– zioła do sałatek, chilli i czegoduszazapragnie
– garść migdałów i pestek dyni

Wszystkie warzywa (SUROWE), migdały i pestki przekręciłam w maszynce do mięsa. Dodałam przyprawy, jajka, komosę oraz płatki. Całość wymieszałam bardzo dokładnie, przełożyłam do keksówki i piekłam ok 90 minut w temperaturze 170 stopni.
Pasztet zdecydowanie łatwiej kroić kolejnego dnia. Jest bardzo delikatny, jeśli chcecie uzyskać bardziej trwałą strukturę należy dodać mąkę.PicsArt_04-23-10.53.10

Buon Appetito!